Jakie kosmetyki mężczyźni podkradają kobietom?

Jak świat światem głównymi miłośniczkami kosmetyków są kobiety, które pasjonują się makijażem i pielęgnacją ciała. Posiadają bogate zbiory, polują na nowości, a spostrzeżeniami na temat stosowanych produktów wymieniają się z koleżankami. A mężczyznom wystarczy podobno tylko kilka, zazwyczaj wielofunkcyjnych kosmetyków dostosowanych do ich potrzeb. Przekonajmy się czy aby na pewno!

Ukojenie dla spracowanych dłoni

Męskimi dłońmi wykonywane są zazwyczaj najcięższe prace. Podnoszone są ciężary w gospodarstwie domowym. Nie oszczędza się ich do naprawy urządzeń codziennego użytku i innych zajęć narażających na podrażnienia. W sytuacji gdy męska ręka odczuwa dyskomfort, sięga do torebki, kosmetyczki czy szuflady z kosmetykami do pielęgnacji swojej żony, matki lub córki i znajduje tam coś co ukoi ból. Najczęściej jest to krem czy balsam do rąk, który nawilży spracowane dłonie, otoczy je powłoczką ochronną, dzięki której ręce będą bardziej odporne na zniszczenia. Ta część ciała jest również narażona na działanie czynników atmosferycznych – zimą na mroźne powietrze, latem natomiast na wysokie temperatury i morskie, wakacyjne kąpiele. Prowadzi to do wysuszenia skóry na rękach i powstania kolejnych podrażnień. Lekiem na suche skórki, podobnie jak wcześniej jest krem przeznaczony do tych partii ciała.

Nie tylko dłonie

Na działanie wcześniej wspomnianych czynników atmosferycznych narażone są w równie dużym stopniu męskie usta. I staje się jasne dlaczego z damskich kosmetyczek ubywa produktów do pielęgnacji ust. Nie mowa tu o błyszczykach, pomadkach czy konturówkach, przeróżnych w kolorze jak i w formule. Mowa tu o ochronnych pomadkach, niezawierających pigmentu. Mężczyźni w zasobach kosmetycznych swoich kobiet szukają ratunku dla swoich ust. Jak z ich męskiej natury wynika wybierają bezbarwne balsamy, które nałożone na usta poprawią ich kondycję. Najlepiej sprawdza się w tym wypadku zwykła wazelina, chociaż żaden z Panów nie oprze się takiej o smaku wiśni, jagody, truskawki czy banana.

A co z włosami?

Perfekcyjnie ułożone kosmyki włosów to domena każdej kobiety. Finezyjne loki, rozwiewane przez wiatr proste włosy, upięte koki… A na nich? Warstwa lakieru do włosów! Koniecznością jest utrwalenie tych dzieł sztuki na głowach Pań, zwłaszcza gdy zdarzy się „bad hair day” i pasma nie chcą współpracować. Taki dzień to nie tylko zmora kobiet, a co więcej znaczna większość ma w pamięci czas, w którym o poranku widzi swojego mężczyznę, z lekko już przydługą fryzurą, wymagającą wizyty u fryzjera. W dzisiejszym natłoku zajęć, pracy i kariery czasem trudno jest znaleźć te przysłowiowe 5 minut na strzyżenie. Czasu nie ma, a z odstającymi na cztery strony świata, nieujarzmionymi włosami naszego Pana trzeba sobie poradzić. I o ile, nie mamy w domu mężczyzny używającego do stylizacji fryzur specjalnie przeznaczonych do tego produktów, w postaci gumy czy żelu to jedynym ratunkiem jest sprawdzony na własnej głowie lakier do włosów.

I stało się jasne! Mężczyźni, choć czasem narzekają na zbyt częste oraz zbyt kosztowne wizyty swoich Kobiet w drogeriach, czerpią z nich korzyści. A Panie już wiedzą, jak to się dzieje, że niektóre produkty tak szybko się kończą…

Brak Komentarzy

Skomentuj

czternaście + 1 =